Test telefonu Sony Ericsson P 1
Czego to nie mająca pejedynka? Czołowy producent telefonów komórkowych Sony Ericsson nie zrezygno…
Jak twierdzą władze Lilliputian Systems za parę lat już nie będziemy musieli szukać gniazdka elektrycznego żeby doładować swój telefon komórkowy, ale stacji benzynowej! Ma być to system, dzięki któremu będziemy mogli awaryjnie doładować swój telefon.
Jak na razie jedynym powodem tego, że jeszcze nie używamy baterii na gaz czy benzynę jest to, że jest to po prostu trochę niebezpieczne. Póki co specjaliści jeszcze nie opracowali techniki, która zagwarantowałaby stu procentowe bezpieczeństwo. Jednak z końcem 2009 roku ma się pojawić mała bateryjka ze zbiornikiem na gaz lub benzynę, która pozwoli nam doładować telefon na tyle aby napisać SMS-a czy zadzwonić, A to wszystko za pomocą kabla USB. Pytanie tylko czy takie rozwiązanie będzie praktyczne? Jedna bateria będzie kosztowała do 100 dolarów, a pojemniki z napełnieniem nie więcej niż 3 dolary. Bateria na benzynę zapewnia znacznie dłuższe działanie niż zwykły akumulator. Niestety cały czas będzie się pojawiał problem bezpieczeństwa, gdyż nie we wszystkie miejsca będziemy mogli takową rzecz zabrać.
Pozostaje nam pytanie czy aby na pewno ten pomysł się sprawdzi, ale to tym się przekonamy dopiero z końcem roku, kiedy to awaryjna bateria wejdzie w życie.
dodał mysonyericsson, dnia 16.04.2009 komentuj [0]